Wchodząc do większości barbershopów, salonów stylizacji paznokci czy salonów fryzjerskich, zauważysz coś, czego większość oprogramowania nie uwzględnia: pracujące tam osoby nie zawsze są zatrudnione przez właściciela lokalu. Wynajmują stanowisko. Są samozatrudnione. Przyprowadzają własnych klientów, ustalają własne ceny i – co najważniejsze – zarobione pieniądze należą do nich.
To jeden z najczęstszych modeli prowadzenia małych firm w branży beauty i grooming, ale to także źródło uciążliwej administracji. W momencie, gdy udostępniasz wspólny system rezerwacji zespołowi samozatrudnionych osób, wszystko rozbija się o jedno pytanie: kiedy klient płaci, czyje to pieniądze i jak trafią do właściwej osoby?
Stworzyliśmy system Rexabook oparty na przypisaniu stanowisk, odpowiadając na to pytanie w prosty sposób: każdy otrzymuje zapłatę bezpośrednio na własne konto.
Problem z pulą wspólnych pieniędzy
Standardowy model sprawia, że właściciel salonu staje się przypadkowym bankierem. Wszystkie płatności kartą trafiają na jedno konto firmowe, a potem ktoś musi wyliczyć, kto ile zarobił, rozliczyć liczby pod koniec tygodnia i wypłacić każdemu samozatrudnionemu jego część. To powolne, niewygodne i zaciemnia księgowość – właściciel przetrzymuje pieniądze, które nie są jego, a stylista czeka na środki, które już dawno powinien mieć.
Tworzy to również niepotrzebne napięcia. Pytanie: „Czy moje pieniądze już dotarły?” nie należy do przyjemnych rozmów z osobą siedzącą na sąsiednim fotelu.
Jak robi to Rexabook: jedna strona, osobne portfele
Dzięki Rexabook salon prowadzi jedną stronę rezerwacji z osobnym stanowiskiem dla każdego członka zespołu. Klienci widzą cały zespół, wybierają osobę, do której chcą się udać i rezerwują termin. Ta część wygląda jak w każdym dobrym systemie rezerwacji.
Różnica tkwi w tym, co dzieje się w tle. Każdy samozatrudniony profesjonalista łączy własne konto Stripe ze swoim stanowiskiem. Więc kiedy klient rezerwuje wizytę u Mai i płaci, zapłata za tę rezerwację trafia prosto na konto Mai – nie na konto salonu, ani do wspólnej puli. Jeśli klient wybierze Jordana, zapłata trafia do Jordana. Każdy w zespole ma własne połączone konto, własne wypłaty i własną historię zarobków.
Bez rozliczania. Bez właściciela przetrzymującego cudze utargi. Bez pytań „gdzie są moje pieniądze” pod koniec tygodnia. Oprogramowanie dzieli płatność w momencie jej dokonania, automatycznie, ponieważ od początku nie było jednej puli do dzielenia.
Co to oznacza dla właściciela salonu
Otrzymujesz profesjonalną, markową stronę rezerwacji dla całego zespołu, nie stając się przy tym niczyim księgowym. Nie odpowiadasz za przetrzymywanie ani dystrybucję dochodów innych osób, co utrzymuje Twoją księgowość w porządku, a rozliczenia VAT w prostocie – widzisz tylko swoje pieniądze. A ponieważ każde stanowisko jest dostępne w jednym miejscu, dla klientów salon nadal pozostaje jednym, spójnym miejscem.
W darmowym planie Rexabook każde stanowisko jest w cenie – cały zespół, za darmo, bez limitów. Dodaj czwarte, piąte, dziesiąte stanowisko: strona rezerwacji i wypłaty na poszczególne konta nie zwiększą Twojego rachunku ani o grosz. W planach Base lub Pro dodatkowe stanowiska powyżej właściciela kosztują stałą kwotę 25 zł miesięcznie za każde – to standardowy koszt dodania osoby do konta, niezależnie od tego, czy jest zatrudniona, czy samozatrudniona. W każdej chwili możesz równie łatwo usunąć stanowisko, gdy ktoś odejdzie.
Ty zarządzasz przestrzenią. Rexabook dba o to, by każdy w niej otrzymał zapłatę poprawnie, bez dotykania przez Ciebie ani grosza, który nie należy do Ciebie.
Co to oznacza dla osoby wynajmującej stanowisko
Zachowujesz niezależność – i odczuwasz to na swoim koncie bankowym. Twoje rezerwacje opłacają Ciebie, bezpośrednio, na Twoje własne konto Stripe, zgodnie z Twoim harmonogramem wypłat. Twoi klienci są Twoimi klientami. Ustalasz własne ceny, pobierasz zaliczki na poczet własnych nieobecności klientów i nigdy nie musisz prosić nikogo o przekazanie Twoich pieniędzy.
Otrzymujesz również narzędzia, które kiedyś były zarezerwowane dla większych firm: własny link do rezerwacji, automatyczne potwierdzenia i przypomnienia SMS, które ograniczają liczbę nieobecności, a także ochronę w postaci zaliczek i zabezpieczenia przed nieobecnością klienta na Twoich własnych wizytach. Jesteś samozatrudniony, więc Twoja siatka bezpieczeństwa powinna należeć do Ciebie – a nie do salonu.
I nie ma od tego żadnej prowizji
To kluczowa kwestia dla całego zespołu: Rexabook pobiera 0% prowizji. Nigdy nie pobieramy procentu od rezerwacji – ani od właściciela, ani od żadnego stylisty. Płatności kartą realizowane są według jednej, prostej stawki procesowej i to wszystko. Niewielka opłata rezerwacyjna, którą klient płaci przy kasie, pokrywa koszty jego potwierdzeń i przypomnień – tych, które chronią wizytę – więc opłata ta zwraca się z nawiązką i nikt w zespole nie traci po cichu części swojego zarobku.
Dla zespołu samozatrudnionych osób to szybko się sumuje. Platformy oparte na prowizji procentowej obciążają każdą osobę przy każdej rezerwacji, bez końca. Model stały, bez prowizji, oznacza, że im więcej wszyscy zarabiacie, tym więcej wszyscy zatrzymujecie dla siebie.
Skonfiguruj raz i działaj
Rozpoczęcie pracy jest szybkie: właściciel konfiguruje stronę rezerwacji salonu, dodaje stanowisko dla każdego członka zespołu, a każda osoba w kilka minut łączy własne konto Stripe. Od tego momentu klienci rezerwują wizytę u wybranego profesjonalisty, płacą, a pieniądze trafiają na właściwe konto – za każdym razem, automatycznie.
Jeden salon. Jedna strona rezerwacji. Każdy jest swoim własnym szefem i każdy ma własny bank.
Stworzone dla zespołów samozatrudnionych
Jedna strona rezerwacji, jedno stanowisko na profesjonalistę, każda płatność trafia bezpośrednio do osoby, która na nią zapracowała. 0% prowizji od czegokolwiek.
Zobacz jak to działaKarta nie jest wymagana. Konfiguracja w mniej niż 4 minuty.